kilka problemow z gnome

Rafal Jedruszek necui w nic-nac-project.de
Nie, 27 Lut 2005, 06:37:28 CST


Czesc,

Uzywam hoary, stale uaktualniane i mam kilka problemow.

1. Gdy stworze np. w konsoli jakis plik w ~/Desktop to nie
   pojawia sie on na pulpicie.  Trzeba zrobic reload, aby sie
   pojawil.  Moim zdaniem to bug, ale po przeszukaniu googli
   natknalem sie na zdanie, ze to nie bug i tak ma byc.  Coz, nie
   podoba mi sie takie rozwiazanie, w koncu po cos ten gamin tam
   jest, nie?

   Problem mam od bardzo dawna, czekam na naprawienie juz kilka
   miesiecy, ale musze sie przyznac - nie zglosilem bledu.
   Wydawalo mi sie, ze to gdzies u mnie w konf. tkwi problem, ale
   dzis sie za to zabralem - usunalem wszystkie konf. gnome i
   nautilusa, ale to nic nie dalo.

   Przelaczylem gamin'a w tryb debug.  I co sie okazuje - gdy
   stworze plik przy pomocy nautilusa - gamin cos tam wypisuje w
   logach (nie wczytywalem sie co, wazne ze wypisuje cos z nazwa
   ów pliku).  A gdy stworze w konsoli - gamin milczy.  Nie
   bardzo rozumiem.  Czytalem, ze gamin w nowych kernelach bierze
   informacje o zmianach na dysku wlasnie od kernela.  DNOTIFY
   mam wkompilowane, ale moze trzeba cos jeszcze?  A moze to, ze
   uzywam reiser4 jest problemem?  Nie wydaje mi sie, ale
   np. beagle nie dziala na reiser4, wiec moze gamin tez?

   (Nawiasem mowiac beagle nie dziala, bo linux i beagle nie
   potrafia korzystac z jakichs dodatkowych atrybutow reiser4.
   Mam nadzieje, ze gamin zadnych dodatkowych atrybutow do
   dzialania nie wymaga.)

2. Kosz.  Ciagle pusty.  Usuwanie w nautilusie dziala - pliki
   pojawiaja sie w kat. ~/.Trash.  Ale wpisanie "trash:" w
   nautilusie pokazuje mi pustke.  Dlatego tez ikonka kosza na
   panelu przedstawia kosz pusty.

   Usuwalem juz konfiguracje gnome, ale to nic nie dalo, w google
   nic nie moge znalezc.  Podejrzewam, ze po prostu nie wiem jak
   zapytac, bo az mnie dziw bierze, ze tylko ja mam taki problem.

3. W trakcie pisania tego listu zacial mi sie nautilus - zuzywa
   100% CPU.  Czy jest jakis sposob, zeby go zabic?  Bo co go nie
   zabiję, to sie znowu wlacza i znowu 100% CPU.  Czy musze
   wylaczyc cale gnome/xserver, bo sie nautilus zacial (zaraz to
   zrobie i tak, ale moze jest lepsza metoda na gnome?)?


-- 
Że tłum głupków-polaczków tak upadł, się zdarza...
i se Boga zrobił z Wojtyły-Zbrodniarza!





More information about the ubuntu-pl mailing list